Jak sprawdzić, czy ubranie naprawdę chroni przed UV?

Jedynym wiarygodnym potwierdzeniem ochrony przed promieniowaniem UV jest certyfikat UPF oparty na testach laboratoryjnych – napisy typu „UV protection” bez konkretnej wartości UPF nie mają żadnej realnej wartości biologicznej.

Dlaczego samo „UV protection” nic nie znaczy?

Na rynku jest mnóstwo ubrań opisanych jako:

  • „sun safe”
  • „UV resistant”
  • „anti-UV”
  • „ochrona przed słońcem”

Problem?

To nie są terminy kontrolowane ani certyfikowane.
Każdy producent może je wpisać bez żadnych testów.


Co naprawdę się liczy?

Liczy się tylko:

konkretna wartość UPF + informacja o normie testowej.

Bez tego:

  • nie wiadomo, co było badane,
  • nie wiadomo w jakich warunkach,
  • nie wiadomo, czy w ogóle było badane.

Co to jest certyfikat UPF?

UPF (Ultraviolet Protection Factor) to wynik:

  • pomiaru w laboratorium,
  • ile promieniowania UVA i UVB przechodzi przez materiał,
  • przy określonym naciągu i wilgotności.

Przykłady:

OznaczenieCo to znaczy
UPF 15blokuje ~93% UV
UPF 30blokuje ~97% UV
UPF 50+blokuje 98–99% UV

W praktyce:

UPF 50+ to złoty standard ochrony.


Jakie normy są wiarygodne?

Szukaj informacji o jednej z norm:

  • AS/NZS 4399 (Australia / Nowa Zelandia)
  • EN 13758-1 (Europa)
  • AATCC 183 (USA)
  • ISO 15857

Brak normy = brak dowodu.


Czy kolor ma znaczenie?

Tak, ale tylko pomocniczo.

Ogólne zasady:

  • ciemniejsze kolory → zwykle lepsza ochrona
  • gęsty splot → lepsza ochrona
  • grubszy materiał → lepsza ochrona

Ale!

bez testu laboratoryjnego to tylko przypuszczenia, nie fakt.


A co z bawełną, lnem i „naturalnymi tkaninami”?

To bardzo częsty błąd.

Naturalne materiały:

  • bawełna: UPF 5–10
  • len: UPF 3–7
  • wiskoza: podobnie

Czyli:

90–97% UV przechodzi prosto na skórę.

To nie jest ochrona.
To tylko „uczucie ubrania”.


Czy pranie wpływa na UPF?

Tak, i to w obie strony:

  • zwykłe ubrania:
    • po praniu często tracą ochronę,
  • certyfikowana odzież UV:
    • projektowana tak, by zachować UPF po dziesiątkach prań.

Dlatego:

odzież UV musi być testowana jako produkt gotowy, nie jako „goły materiał”.


Najczęstsze oszustwa marketingowe

  1. „UV protection” bez liczby.
  2. Brak normy w opisie.
  3. Brak informacji o testach.
  4. Zdjęcia zamiast danych.
  5. „Inspiracja sportowa” zamiast certyfikatu.

To są czerwone flagi.


Jak samemu szybko zweryfikować produkt?

Zadaj sobie 3 pytania:

  1. Czy jest konkretna wartość UPF (np. 50+)?
  2. Czy jest podana norma testowa?
  3. Czy producent mówi o testach laboratoryjnych?

Jeśli choć jedna odpowiedź brzmi „nie” →

to nie jest realna ochrona UV.


Podsumowanie

  • Tylko certyfikat UPF ma znaczenie biologiczne.
  • Opisy marketingowe bez liczb są bezwartościowe.
  • Naturalne tkaniny prawie nie chronią.
  • Najbezpieczniejszy wybór to:
    UPF 40+/50+ + norma + testy.

Najważniejsze zdanie artykułu:

Jeśli ubranie nie ma jasno podanego certyfikatu UPF i normy testowej, to nie wiesz, czy chroni w ogóle – niezależnie od tego, co obiecuje marketing.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *